Pamiętajcie, że tapczan dwuosobowy to nie mebel na jeden sezon.
Szukajcie modeli z wymiennym materacem – w tanich wersalkach materac jest wszyty na stałe, a po dwóch latach robią się w nim wgłębienia. W tapczanach z materacem piankowym można go obrócić lub wymienić samodzielnie. Ja po roku obróciłam materac o 180 stopni i śpi się
jak nowym. Do tego warto dokupić nakładkę termoelastyczną, która wyrówna ewentualne nierówności. Cena takiego
kompletu to około 200 zł, a przedłuża żywotność mebla o
kilka lat. Nie dajcie się też nabrać na hasła „antyalergiczny" – to często tylko pianka z dodatkiem węgla, która działa przez pierwsze pół roku.

Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania na Mokotowie, miałam 38 metrów kwadratowych do zagospodarowania. Salon z aneksem kuchennym, sypialnia wyobrażona gdzieś na poddaszu marzeń, a w rzeczywistości - jedna przestrzeń do wszystkiego. I wtedy zrozumiałam, że tapczan to nie jest mebel z drugiej ręki po babci, tylko strategiczny element układanki. Szukałam czegoś, co w dzień będzie kanapą do kawy i seriali, a w nocy zamieni się w porządne legowisko dla gości. Przerobiłam trzy różne modele, zanim znalazłam ten właściwy.
Styl i kolor – Kanapa jest jednym z głównych elementów aranżacji wnętrza, dlatego warto wybrać model, który wpisuje się w nasz styl. Obecnie dostępne są kanapy w różnych kolorach i wzorach, co pozwala na dopasowanie ich do każdego wnętrza – zarówno nowoczesnego, jak i klasycznego.
Problem przechowywania to zmora każdego, kto mieszka na kawalerce. Gdzie wsadzić kołdrę, poduszki i zapasową pościel, gdy każdy centymetr jest na wagę złota? Rozwiązaniem jest lozko z pojemnikiem na posciel, które w tapczanach dwuosobowych występuje w wersji podnoszonego blatu. Mechanizm DL, czyli dźwigniowy, pozwala unieść stelaż jedną ręką, bez zdejmowania materaca. Testowałam to z koleżanką – w ciągu minuty wyciągnęłyśmy komplet pościeli, nie niszcząc przy tym paznokci. Pamiętajcie tylko, żeby przy zakupie sprawdzić, czy pojemnik ma wentylację. Zatkana sklejka bez otworów sprawi, że pościel zacznie wilgotnieć. W moim poprzednim mieszkaniu miałam wersalkę bez tej opcji i musiałam trzymać koc w walizce pod łóżkiem – absurd.
Nie oszukujmy się – małe metraże rządzą się swoimi prawami. Tapczan dwuosobowy w dzień musi służyć jako kanapa, a w nocy jako łóżko. Dlatego tapicerka welurowa to dobry wybór. Welur jest przyjemny w dotyku, ale też wytrzymały – łatwo go odkurzyć, a plamy z wina czy kawy da się wytrzeć wilgotną szmatką. Sama mam welurowy tapczan w kolorze granatowym i po dwóch latach nie ma przetarć. Unikajcie jasnych, szarych tkanin, bo na nich widać każdy okruszek. Lepiej postawić na ciemny beż, butelkową zieleń lub granat. Przy okazji zwróćcie uwagę na nóżki – te z litego drewna, na wysokości 12-15 cm, pozwalają wjechać robotowi sprzątającemu pod spód. To detal, który oszczędza godzinę sprzątania w tygodniu.
Zanim zdecydujecie się na konkretny model, zwróćcie uwagę na stelaz listwowy. To on odpowiada za komfort snu i wentylację materaca. W tanich łóżkach listwy są rzadko rozstawione i cienkie, przez co materac piankowy może się odkształcać. Dobry stelaz powinien mieć listwy co około 3-4 centymetry, najlepiej z elastycznych giętych buków. Jeśli macie problemy z kręgosłupem, warto wybrać regulowany stelaż z podwójną strefą twardości. Wtedy łóżko z pojemnikiem na pościel staje się nie tylko magazynem, ale przede wszystkim miejscem do zdrowego wypoczynku.
Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania, myślałam, że największym problemem będzie wybór koloru ścian. Szybko okazało się, że prawdziwym wyzwaniem jest po prostu zmieszczenie wszystkiego, czego potrzebuję do życia, na dwudziestu kilku metrach. Zwłaszcza pościel. Trzy komplety na zmianę, dwa zapasowe prześcieradła, koc gościnny – to wszystko lądowało w walizkach pod łóżkiem, ale dostęp do nich wymagał akrobacji. Wtedy pierwszy raz pomyślałam o łóżku z pojemnikiem na pościel, ale wydawało mi się, że to fanaberia. Dziś wiem, że to jedna z najbardziej praktycznych decyzji, jakie można podjąć, urządzając małą sypialnię.
Gdy w grę wchodzą goście na noc, pojawia się dylemat - gdzie schować pościel i koce. Tutaj ratuje lozko z pojemnikiem na posciel, które często bywa wbudowane w tapczan. W moim pierwszym mieszkaniu trzymałam w takim schowku trzy komplety pościeli, dwa ręczniki i zapasowe poduszki. Dźwignik gazowy ułatwia podnoszenie siedziska, ale sprawdźcie, czy mechanizm nie skrzypi po roku użytkowania. Kupiłam kiedyś tańszy model i po 365 dniach otwieranie przypominało walkę z niedźwiedziem.
Kolor tapicerki to często niedoceniany aspekt. Jasny beż czy szarość wyglądają pięknie na zdjęciach w katalogu, ale w realnym życiu szybko łapią plamy od kawy i czerwonych win. Postawiłam na tapicerka welurowa w ciemnym odcieniu granatu i po trzech latach wygląda jak nowa. Do tego welur ma tę zaletę, że maskuje lekkie zabrudzenia między czyszczeniami. Jeśli decydujecie się na jasne kolory, szukajcie tapicerki z powłoką Teflon lub certyfikatem odporności na plamy.