Tapicerka welurowa to kolejny element, który na początku mnie przerażał. Myślałam, że będzie się kurzyć i łapać sierść kota. Okazało się, że welur jest praktyczny – kurz nie osiada na nim tak łatwo, a odkurzaczem z miękką szczotką ogarniam całość w minutę. Do tego dotyk jest przyjemny, nie zimny jak w przypadku skóry. W moim salonie tapczan z pojemnikiem w kolorze butelkowej zieleni stał się centralnym punktem. Sąsiedzi pytali, gdzie kupiłam taką kanapę, a ja uśmiechałam się pod nosem, bo nikt nie zgadł, że to tapczan.
Ostatnim akcentem jest design. Wersalka w moim salonie ma proste, geometryczne kształty i tapicerkę welurową w odcieniu butelkowej zieleni. To kolor, który pasuje do zarówno do jasnych, jak i ciemnych wnętrz. Do tego nogi z czarnego metalu, które optycznie odciążają mebel. Kiedy przychodzą goście, nikt nie zgaduje, że to wersalka z funkcją spania, bo wygląda jak designerska kanapa. I o to chodzi w nowoczesnym urządzaniu, żeby mebel był wielofunkcyjny, ale nie krzyczał o tym na pierwszy rzut oka. Cieszę się, że mogłam znaleźć coś, co łączy praktyczność z estetyką.
Ostatnio znajomi szukali mebla do pokoju dziecka i pytali o kanapa z funkcja spania. Poleciłam im tapczan z pojemnikiem z 12 cm materacem piankowym na stelazu listwowym. Dziecko ma miejsce na zabawki w skrzyni, a wieczorem śpi na wygodnym materacu. Rodzice nie muszą martwić się o dodatkowy schowek na kocyki. I to jest właśnie siła tego rozwiązania – prostota, która wynika z przemyślanego projektu. Żadnych kompromisów, tylko codzienna wygoda.
Na koniec mała rada od praktyka. Jeśli wasz budżet jest ograniczony, nie oszczędzajcie na mechanizmie i stelarzu. Lepiej kupić prostsze łóżko z pojemnikiem na pościel, ale z dobrym podnoszeniem, niż płacić za designerską tapicerkę, która po roku zacznie się odkształcać. Sprawdźcie też, czy producent daje gwarancję na mechanizm – minimum 2 lata to standard. I pamiętajcie, że pojemnik na pościel to nie tylko schowek, ale też element, który może uratować wasz spokój, gdy nagle pojawią się niezapowiedziani goście.
Gdy myślisz o gościach na noc, tapczan jednoosobowy sprawdza się lepiej niż kanapa z funkcją spania, bo nie tracisz miejsca na siedzisko w cią
gu dnia. Ja często urządzam wieczory filmowe i tapczan służy mi jako wygodne siedzisko dla dwóch osób, a po rozłożeniu staje się pełnowymiarowym łóżkiem. Problem pojawia się, gdy goście są
wyżsi niż 190 centymetrów – wtedy lepiej rozważyć wersalkę o wymiarach 90 na 200 centymetrów. Do tego warto dopasować grubość materaca do wagi użytkownika. Osoby ważące powyżej 80 kilogramów powinny szukać tapczanów z pianką o gęstości 35 kg/m3, żeby uniknąć nierówności.
Z praktycznego punktu widzenia, warto też pomyśleć o tym, co dokładnie będziecie trzymać w pojemniku. Ja swoje letnie kołdry i poduszki przechowuję w próżniowych workach – to oszczędza przestrzeń i chroni przed wilgocią. Jeśli macie w planach trzymać tam także zapasową pościel, sprawdźcie, czy wnętrze nie ma ostrych kantów, które mogą zaczepić materiał. W moim poprzednim łóżku z pojemnikiem na pościel, jeden z wkrętów wystawał na tyle, że podarł nową poszwę – nauczka na całe życie.
Materac to serce mebla i tutaj nie ma miejsca na kompromisy. Szukaj tapczanu z materacem piankowym o grubości co najmniej 16 centymetrów. Pianka powinna mieć gęstość powyżej 30 kilogramów na metr sześcienny, inaczej po roku użytkowania zrobią się wgłębienia. Sprawdzałam to na własnej skórze, kupując tani tapczan z cienką pianką 10 centymetrów i po kilku miesiącach budziłam się z bólem pleców. Teraz wybieram modele, które mają stelaż listwowy pod materacem. Listwy wyginają się pod ciężarem ciała, co poprawia cyrkulację powietrza i zapobiega zaparzeniu pianki. Jeśli śpisz na boku, zwróć uwagę na twardszą piankę, bo miękka szybko się odkształci.
Najczęściej spotykam się z pytaniem, czy lepiej wybrać łóżko z pojemnikiem na pościel, czy osobny schowek pod kanapą. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo wszystko zależy od waszego trybu życia. Jeśli macie gości, którzy regularnie zostają na noc, kanapa z funkcją spania będzie strzałem w dziesiątkę. Ale uwaga – nie każdy model ma sensowną przestrzeń na
przechowywanie.
Sprawdziłam to na własnej skórze, testując wersalkę z cieniutkim schowkiem, do którego ledwo można wcisnąć koc. Dlatego zawsze radzę mierzyć dokładnie wymiary i sprawdzać, czy pojemnik jest łatwo dostępny.
Łatwy dostęp do przechowywanych rzeczy: Wiele tapczanów z pojemnikiem ma praktyczne
mechanizmy otwierania, które ułatwiają dostęp do schowka. Dzięki temu można szybko sięgnąć po potrzebne rzeczy, nie tracąc przy tym komfortu użytkowania.
Kiedyś myślałam, że wersalka to synonim kompromisu, ale teraz wiem, że przy odpowiednim doborze może być lepsza niż tradycyjna kanapa. W moim przypadku kluczowy okazał się mechanizm DL, który pozwala na rozłożenie oparcia i siedziska w jednym płynnym ruchu. Nie trzeba zdejmować poduszek ani przesuwać mebla, co przy wadze 50 kilogramów byłoby męczące. Zresztą, nawet przy codziennym użytkowaniu, takie rozwiązanie sprawdza się świetnie. Sama często drzemię po południu na rozłożonej wersalce, a wieczorem składam ją z powrotem, by mieć miejsce na stolik kawowy.
