Welcome to Freeweb-apps.info QtoA, where you can ask questions and receive answers from other members of the community.
0 votes
Kupno mebla do spania w bloku z lat 60. to zawsze loteria. W mojej kawalerce kazdy centymetr ma znaczenie, a ja potrzebowalam czegos, co posluzy za lozko dla mnie i dwoch gosci. Przez miesiac ogladalam oferty, mierzylam, dotykalam tkanin. I w koncu postawilam na tapczan dwuosobowy z mechanizmem DL. Dlaczego? Bo to rozwiazanie, ktore nie wymaga codziennego skladania i rozkladania, a dziennie zajmuje mniej miejsca niz typowe lozko. Mialam dosc kanapy z funkcja spania, gdzie po tygodniu czulam kazda sprzyne. Tutaj dostalam stabilny stelaz listwowy i porzadny materac piankowy, ktory nie gniecie sie po pierwszej nocy.

imageNie oszukujmy się – w małym mieszkaniu każdy centymetr jest na wagę złota. Dlatego łóżko z pojemnikiem na pościel to u mnie standard. Pod tapczanem jednoosobowym zmieści się komplet koców, zapasowa poduszka i prześcieradło, które nie zajmują miejsca w szafie. Kiedyś trzymałam pościel w walizce pod łóżkiem, ale wieczne wyciąganie i wsuwanie było męczące. Pojemnik z systemem gazowym to strata pieniędzy przy tak małym meblu i spokojnie można wybrać prostą sklejkę z otwieranym frontem.

Zauważyłam, że wiele osób boi się kupić wersalka z pojemnikiem, bo kojarzy im się z niewygodą i niskim stelażem. A prawda jest taka, że nowoczesne konstrukcje nie mają z tym nic wspólnego. Mój stelarz listwowy ma 40 listew, każda szeroka na 6 centymetrów, co daje świetne podparcie dla kręgosłupa. Materac piankowy z pianki wysokoelastycznej nie odkształca się po latach, a wentylacja w pojemniku zapobiega zaparzeniu. Kiedyś miałam wersalka z lat 90., gdzie pościel pod spodem śmierdziała stęchlizną. Teraz producenci montują otwory wentylacyjne i stosują oddychające tkaniny, więc problem wilgoci znika.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam to łóżko w sklepie internetowym, pomyślałam, że to kolejny gadżet, który w rzeczywistości okazuje się niewypałem. Ale po przeczytaniu opinii i obejrzeniu kilku filmów na YouTube dałam szansę. Rama jest z płyty laminowanej, a mechanizm podnoszenia działa na gazowych siłownikach. Wystarczy pociągnąć za uchwyt, a cały stelaż unosi się do góry, odsłaniając pojemnik głęboki na około trzydzieści centymetrów. To sporo miejsca. Wrzuciłam tam dwie kołdry zimowe, cztery poduszki, zapasowy komplet pościeli i jeszcze zostało miejsce na letnie koce. Nie muszę już trzymać rzeczy w kartonach na antresoli. Wszystko jest pod ręką, a łóżko wygląda schludnie.

Zastanawiałam się kiedyś, jak pomieścić w jednym pokoju wygodne łóżko dla gości i zapas pościeli, nie tracąc przy tym metrażu na szafę. Rozwiązanie przyszło samo, gdy trafiłam na tapczan z pojemnikiem. To nie jest zwykła kanapa z funkcją spania, ale sprytnie zaprojektowany mebel, który łączy miejsce do siedzenia, spania i przechowywania w jednej kompaktowej bryle. W moim dwudziestoparometrowym mieszkaniu każdy centymetr jest na wagę złota, a ten mebel sprawił, że wreszcie mogę schować koce, poduszki i zimowe swetry bez zagracania przestrzeni.

Zastanawiałam się też nad wersją bezpośrednio nazywaną lozko z pojemnikiem na posciel, ale ostatecznie wybrałam tapczan, bo lepiej pasuje do mojego stylu życia. W ciągu dnia służy jako kanapa do siedzenia, a wieczorem zamienia się w łózko. W przeciwieństwie do typowego łóżka, które zajmuje połowę pokoju, tapczan z pojemnikiem daje mi przestrzeń na stolik kawowy i regał. Gdy przychodzą goście na noc, wystarczy rozłożyć mebel, wyjąć pościel z pojemnika i w kilka sekund gotowe. To o wiele wygodniejsze niż dmuchany materac czy niska wersalka, która zawsze wydaje się za krótka.

Przy zakupie zwróćcie uwagę na wymiary po rozłożeniu. Standardowe tapczany mają długość 190-200 cm, co jest wygodne nawet dla wysokich osób. Mój ma 190 cm długości i 140 cm szerokości – bez problemu śpią na nim dwie osoby. Jeśli macie wąski pokój, poszukajcie modelu z oparciem, które odchyla się do tyłu zamiast do przodu. To oszczędza miejsce przed meblem. Pamiętajcie też o twardości materaca – piankowy materac o gęstości 30 kg/m3 jest dobrym kompromisem między miękkością a podparciem.

Moj tapczan dwuosobowy ma wymiary 140x200 cm, czyli standard, ale wersalka o podobnych gabarytach czesto ma waskie siedzisko. Tutaj rozkladany mechanizm DL pozwala uzyskac plaska powierzchnie bez szpar. Pamietam, jak u znajomej na wersalce spalam z nogami zwisajacymi z krawedzi. Tutaj dostalam 16 cm materac piankowy na pelnej dlugosci. Do tego tapicerka welurowa w kolorze butelkowej zieleni. Tkanina jest miekka w dotyku, a przy tym latwa do czyszczenia. Wystarczy odkurzacz z miekka szczotka i od czasu do czasu wilgotna sciereczka. Zaden welur sie nie mechaci, co przyznam, bylo moim strachem.

Teraz kwestia ceny. Tapczan dwuosobowy z porzadnym materacem piankowym i mechanizmem DL kosztuje od 1500 do 3000 zl. To wiecej niz tania wersalka za 800 zl, ale roznica w jakosci jest ogromna. Wolalam zainwestowac raz, niz co dwa lata kupowac nowy mebel. Do tego lozko z pojemnikiem na posciel oszczedza miejsce, wiec nie musze kupowac dodatkowej komody. Rachunek jest prosty. Gdybym miala wybrac jeszcze raz, zrobilabym to samo. Tylko zastanawiam sie nad wiekszym wymiarem, bo 160 cm juz by sie zmiescilo.
by (240 points)

Your answer

Your name to display (optional):
Privacy: Your email address will only be used for sending these notifications.
...