Tapicerka welurowa, którą wybrałam do swojego tapczanu, okazała się strzałem w dziesiątkę. Welur jest miły w dotyku, ale przede wszystkim łatwy w czyszczeniu. Gdy rozlałam czerwone wino na siedzisko, wystarczyła wilgotna ściereczka z odrobiną płynu do naczyń. W przeciwieństwie do kanap z funkcją spania w tkaninie boucle czy grubym lnie, welur nie chłonie tak łatwo wilgoci. Minusem jest to, że przyciąga sierść zwierząt – jeśli macie kota, lepiej wybrać gładką tkaninę jak chenille. Moja koleżanka ma tapczan z pojemnikiem w welurze antracytowym i mówi, że po dwóch latach użytkowania wygląda jak nowy.
Materiał tapicerki to
kolejny ważny wybór. Tapicerka welurowa wygląda luksusowo i jest przyjemna w dotyku, ale przycią
ga kurz i sierść zwierząt. W praktyce lepiej sprawdza się mikrofibra lub gruby len – są łatwiejsze w czyszczeniu i mniej się mechacą. Jeśli masz kota, unikaj delikatnych tkanin, bo pazury zostawią trwałe ślady. Pamiętam, jak znajoma kupiła ciemnozieloną welurową sofę, a po miesiącu wyglądała jak po walce z tygrysem. Lepiej postawić na tkaninę z wysoką odpornością na ścieranie, oznaczoną symbolem Martindale’a powyżej 30 000 cykli.
Sama funkcja spania to nie wszystko. Wersalka czy kanapa z funkcją spania często mają cienkie materace, które po roku uginają się w straszny sposób. Dlatego przy wyborze tapczanu jednoosobowego zwróciłam uwagę na to, co jest w środku. Mój ma 16 cm materac piankowy na stelazu listwowym. To robi ogromną różnicę, bo pianka nie odkształca się tak szybko jak sprężyny bonell, a listwy pod spodem zapewniają wentylację od dołu. Przez te dwa lata materac ani razu nie zapadł się w środku, a ja mam lekką nadwagę i śpię na boku, więc to dla mnie ważny test. Bez stelaza listwowego pianka szybko straciłaby sprężystość, a tak czuję wsparcie w lędźwiach każdej nocy.
Goście na noc to prawdziwy test dla mebla. Sprawdź, czy rozłożona sofa ma równe łączenie między siedziskiem a oparciem. Często powstaje tam dołek, w którym lądują plecy. Rozwiązaniem są sofy z trzecim segmentem, który wypełnia tę przestrzeń. Albo takie, gdzie materac składa się
z jednego kawałka pianki, a nie z dwóch części. Kiedyś nocowałam u koleżanki na sofie z mechanizmem DL i obudziłam się z bólem krzyża – materac miał 8 cm i był twardy jak deska. Od tamtej pory zawsze radzę znajomym, żeby przed zakupem sami położyli się na rozłożonej sofie w sklepie.
Kiedy już wiesz, jak sofa się rozkłada, pomyśl o materacu piankowym. Grubość 12-16 centymetrów to absolutne minimum dla dorosł
ej osoby. Cieńsze materace szybko się odkształcają i czuć wtedy każdą listwę stelaża. Dobra pianka wysoka, na przykład T25, odzyskuje kształt i nie robią się w niej dołki. Zwróć też uwagę na pokrowiec – jeśli jest zdejmowany, możesz go wyprać, gdy ktoś rozleje wino. Niektóre sofy mają wbudowany pojemnik na pościel, ale to rzadkość przy mechanizmie DL. Wtedy przydaje się osobne łóżko z pojemnikiem na pościel w sypialni, a sofa rozkładana służy głównie gościom.
Wybór między tapczanem jednoosobowym a klasyczną wersalką to często decyzja o codziennym komforcie. Wersalka ma zazwyczaj wąskie siedzisko i cienki materac, który po rozł
ożeniu tworzy nierówną powierzchnię. Tapczan z reguły ma szersze siedzisko i grubszy materac, co sprawia, że spanie na nim jest porównywalne do spania na normalnym łóżku. Mój mechanizm DL działa płynnie, bez żadnych zacięć, a stelaż listwowy dopasowuje się do kształtu ciała. Kiedy kładę się spać, nie czuję różnicy między tapczanem a starym łóżkiem z materacem 20 cm. To dla mnie najważniejszy argument, bo sen to podstawa dobrego samopoczucia.
Zacznijmy od mechanizmu, bo to serce sofy rozkładanej. Najpopularniejszy w małych mieszkaniach jest mechanizm DL, który wysuwa siedzisko do przodu, a oparcie opada na powstałą pustą przestrzeń. To rozwiązanie oszczędza miejsce, bo nie trzeba odsuwać mebla od ściany, ale ma jedną wadę – materac jest często cienki i nierówny na łączeniu. Dlatego szukaj modeli z pełnym stelażem listwowym pod całą powierzchnią spania. Listwy sprężynują i dopasowują się do ciała, co jest zbawienne dla kręgosłupa. Z kolei jeśli masz więcej przestrzeni, sprawdzi się rozkładanie na boki, gdzie całe wnętrze sofy staje się płaską powierzchnią bez żadnych szczelin.

Jeśli często przyjmujesz gości, warto rozważyć model z materacem sprężynowym, a nie tylko piankowym. Sprężyny kieszeniowe lepiej podtrzymują ciężar i nie odkształcają się z czasem. Pamiętaj tylko, że taka sofa rozkładana jest cięższa i trudniej ją przesunąć. W małym mieszkaniu lepsza będzie lekka konstrukcja z pianką wysokoelastyczną. I jeszcze jedna rzecz – sprawdź, czy do sofy dołączona jest poduszka zagłówkowa. Bez niej spanie na płaskiej powierzchni może być niewygodne, zwłaszcza dla kogoś, kto śpi na boku.