Welcome to Freeweb-apps.info QtoA, where you can ask questions and receive answers from other members of the community.
0 votes
Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania o powierzchni 35 metrów, stanęłam przed dylematem – jak pomieścić łóżko dla dwojga, sofę do siedzenia i jeszcze zostawić miejsce na stół? Rozwiązanie przyszło szybciej, niż myślałam. Tapczan dwuosobowy okazał się meblem, który łączy funkcję dziennej kanapy z nocnym legowiskiem. Nie jest to jednak zwykłe łóżko składane. Szukałam czegoś, co nie będzie kojarzyć się z turystycznym posłaniem, a z prawdziwym miejscem do spania. Po tygodniach testów i przymiarek w sklepach zdecydowałam się na model z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym. To połączenie daje komfort porównywalny ze zwykłym łóżkiem, a przy tym mebel nie zajmuje zbyt wiele miejsca w ciągu dnia.

imageKolejna sprawa to estetyka. Łóżko z pojemnikiem na pościel nie musi wyglądać jak mebel z PRL-u. Są modele z tapicerką welurową w kolorze butelkowej zieleni, granatu czy nawet musztardowym. Ja postawiłam na szary welur. Pasuje do białej ściany i drewnianej podłogi. Do tego niskie nóżki, bo wolę, żeby mebel prawie dotykał podłogi - mniej kurzu się zbiera. A jeśli ktoś woli nowoczesny minimalizm, są wersje z prostą tapicerką w odcieniach beżu. Wybór jest ogromny, od klasyki po awangardę.

Nie każdy tapczan dwuosobowy sprawdzi się jako stałe łóżko. Jeśli planujesz spać na nim codziennie przez kilka lat, warto zainwestować w model z grubszym materacem. Ja zdecydowałam się na materac piankowy o grubości 16 cm z warstwą termoelastyczną. Pianka dopasowuje się do ciała, nie odkształca się po nocy, a przy tym nie jest zbyt miękka. Osoby z problemami kręgosłupa powinny szukać modeli z twardszą pianką lub z dodatkowym stelażem z elastycznych listew. W tanich tapczanach często spotyka się cienki materac 8-10 cm, który po kilku miesiącach traci sprężystość i budzisz się z bólem pleców.

Drugi filar to materac. Na rynku znajdziesz masę pianek – od tych najtańszych, które po roku robią się zbite, po wysokoelastyczne z warstwą termoelastyczną. W moim salonie stoi teraz kanapa z funkcja spania z materacem piankowym o grubości szesnastu centymetrów i twardości H3. Dla kogoś o wadze poniżej siedemdziesięciu kilogramów H2 też będzie ok, ale jeśli masz wątpliwości, weź twardszy. Pianka wysokoelastyczna odbija się szybciej, nie gniecie się w trwałe wgłębienia i lepiej sprawdza się, gdy kanapa służy też do siedzenia przez cały dzień. Unikaj modeli, gdzie materac jest cienki jak koc – to przepis na wkręcanie się w sprężyny.

Problemem wielu małych mieszkań jest brak wydzielonej sypialni. Salon pełni też funkcję sypialni, a goście przychodzą na kawę. Tapczan dwuosobowy świetnie sprawdza się w tej roli, bo w ciągu dnia jest wygodną kanapą, a wieczorem rozkłada się w płaskie łóżko. Pamiętam, jak moja przyjaciółka narzekała, że jej wersalka ma nierówną powierzchnię – jedna strona wystaje, druga zapada się. Dlatego zwracam uwagę na mechanizm rozkładania. Najlepszy według mnie jest mechanizm DL, który unosi siedzisko i wysuwa je do przodu, tworząc równą powierzchnię bez żadnych szczelin. Stelaz listwowy dodatkowo uginający się pod ciężarem ciała to standard, który warto sprawdzić przed zakupem.

Nie zapominajcie też o wymiarach w stanie złożonym. Zdarzało mi się oglądać modele, które po rozłożeniu zajmowały cały pokój, a po złożeniu wystawały 20 centymetrów poza linię ściany. Dlatego zawsze mierzę przestrzeń przed zakupem i zostawiam margines na swobodne przejście. W moim przypadku minimalna głębokość siedziska 80 cm okazała się optymalna, bo pozwala wygodnie usiąść ze skrzyżowanymi nogami, a po rozłożeniu nie zabiera całej podłogi.

Przechodząc do konkretów – tapicerka welurowa to jeden z tych materiałów, który przyciąga wzrok i jest praktyczny. Mój tapczan ma właśnie welur w kolorze granatowym. Jest miły w dotyku, nie mechaci się przy codziennym użytkowaniu, a plamy z kawy czy wina można usunąć wilgotną szmatką. Ważna jest też wysokość nóżek. Niskie sprawiają, że mebel jest stabilny, ale utrudniają sprzątanie. Wybrałam model z nóżkami o wysokości 10 centymetrów – pod spodem swobodnie przejeżdża robot sprzątający. Plusem jest też możliwość zmiany pokrowca, choć przy tapicerce welurowej nie jest to konieczne, bo materiał nie zbiera kurzu tak jak grube tkaniny.

Kolejna rzecz, która często umyka przy wyborze – pojemnik na pościel. W małym mieszkaniu każdy centymetr ma znaczenie, a przechowywanie kołder, poduszek i zapasowej pościeli bywa wyzwaniem. Łóżko z pojemnikiem na pościel to u mnie codzienność. Mechanizm DL w moim modelu odsłania przestrzeń pod siedziskiem, gdzie mieszczą się dwie duże poduchy i koc. Nie muszę trzymać rzeczy w walizkach pod łóżkiem ani w szafie, która i tak jest zapchana. Wcześniej korzystałam z kanapy z funkcja spania bez pojemnika i wiecznie brakowało mi miejsca na przechowanie rzeczy sezonowych.
by (220 points)

Your answer

Your name to display (optional):
Privacy: Your email address will only be used for sending these notifications.
...