Welcome to Freeweb-apps.info QtoA, where you can ask questions and receive answers from other members of the community.
0 votes
Data przydatności to nie wyrok, ale nie ignoruj jej bezmyśln

Przykrycie ma znaczenie, ale nie może być hermetyczne. Pokrywka zatrzymuje parę, która skrapla się i spływa z powrotem na mięso, dzięki czemu nie wysycha. Jeśli garnek nie ma otworu, uchyl pokrywkę na palec, żeby nadmiar pary uciekał. Za szczelne przykrycie powoduje, że sos się rozrzedza, a mięso gotuje się zamiast dusić. Za luźne – że płyn wyparuje i przypali się od spodu.

Zaczynasz od obsmażenia. Mięso osusz papierowym ręcznikiem, oprósz solą i pieprzem, a tłuszcz rozgrzej tak, żeby skwierczało po dotknięciu. Nie wrzucaj wszystkiego naraz – jeśli kawałki leżą ciasno, zamiast się rumienić, zaczną parować. Obsmażaj partiami po dwie–trzy minuty z każdej strony, aż powierzchnia będzie brązowa. Ten osad na dnie garnka to później baza smaku, więc nie przypalaj go na czarno, bo zgorzknieje.

Ziemniaki, cebula i czosnek wolą ciemną szafkę Ziemniaki w lodówce zmieniają skrobię w cukier, przez co po ugotowaniu są słodkawe i ciemnieją. Do tego chłód i wilgoć sprzyjają kiełkowaniu. Trzymaj je w papierowej torbie, w ciemnym, przewiewnym miejscu, z dala od cebuli, bo ta wydziela gaz przyspieszający psucie. Cebula i czosnek w lodówce mięknieją, pleśnieją i tracą ostrość. Głowy czosnku rozkładaj luzem, nie w folii, i sprawdzaj, czy nie pojawiły się zielone kiełki. Cebulę pokrojoną przechowuj w zamkniętym pojemniku, ale tylko przez dzień lub dwa — surowa, nieosłonięta, przesiąknie zapachem wszystkiego wokół.

Lodówka nie jest uniwersalnym magazynem na całą żywność. Część produktów traci w niej smak, teksturę albo szybciej się psuje, mimo że na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Zimno poniżej kilku stopni zatrzymuje dojrzewanie, rozkłada skrobię na cukry, wysusza skórki i powoduje, że woda z wnętrza warzyw zamienia się w mokrą maź. Wystarczy kilka dni, żeby pomidor stracił aromat, a ogórek zamienił się w gąbczastą masę. Warto wiedzieć, co zostawić na blacie, a co faktycznie wymaga chłodu.

Najważniejsze zasady w praktyce: słoik szczelny z uszczelką, produkt suchy, miejsce ciemne i chłodne bez wahań temperatury. Do tego etykieta z datą przesypania — nie datą zakupu, bo ona nie mówi nic o tym, jak długo produkt leżał otwarty. Produkty o wysokiej zawartości tłuszczu, jak mąka razowa, płatki owsiane czy siemię, przechowuj w mniejszych słoikach i zużywaj w ciągu kilku tygodni. Suche kasze i cukier wytrzymają dłużej, ale też nie w nieskończoność. Sprawdzaj zawartość raz na miesiąc: wyczuj zapach, obejrzyj pod światło, przetrzyj ziarno między palcami. Jeśli poczujesz stęchliznę albo zobaczysz zbite grudki, wyrzuć całość — nie da się tego „uratować" przesypaniem.

Najczęstsze błędy to zalanie mięsa płynem do połowy, duszenie na dużym ogniu i mieszanie co chwilę. Każdy z nich kończy się tym samym: mięso jest twarde, a sos wodnisty. Duszenie nie wymaga skomplikowanych technik – wymaga cierpliwości i pozostawienia garnka samemu sobie.

Sam okap nie wystarczy, jeśli smażysz na zbyt wysokim ogniu. Olej rozgrzany do dymienia wydziela znacznie więcej cząstek zapachowych niż tłuszcz smażony w średniej temperaturze. Ustaw pokrętło tak, aby tłuszcz skwierczał, a nie dymił. Przykryj patelnię pokrywką lub użyj osłony na ścianie. Jeśli zapach już się rozszedł, przewietrz mieszkanie krótko, ale intensywnie — otwórz okna na oścież na 2–3 minuty w dwóch przeciwległych pomieszczeniach. Długie uchylanie okna przy włączonym okapie tylko wychładza ściany i nie usuwa zapachu z kanałów.

Zacznij od pomidorów. Trzymane w chłodzie tracą lotne związki odpowiedzialne za zapach, a ich miąższ staje się mączysty. Najlepiej układać je pojedynczo w koszyku, w cieniu, z dala od słońca, w temperaturze pokojowej. Jeśli pomidor jest już bardzo dojrzały i chcesz zatrzymać go na dzień lub dwa, wstaw go do lodówki, ale wyjmij na godzinę przed jedzeniem, żeby odzyskał aromat. Podobnie zachowują się bakłażany i cukinie — w niskiej temperaturze pojawiają się na nich brunatne plamy i zapadnięcia.

Wilgoć psuje szybciej niż czas Wilgoć działa brutalnie i szybko. Kasza, ryż i mąka chłoną parę wodną z powietrza, a wtedy zaczynają pęcznieć, zbijać się w grudy i pleśnieć. Najgorszym miejscem jest szafka nad czajnikiem albo nad zmywarką — tam para unosi się po każdym gotowaniu. Słoik odkręcony wyjmuj z tej szafki na czas gotowania, a nie zostawiaj uchylonego. Produkt przesypuj łyżką suchą i czystą, nigdy wilgotną. Zanim zamkniesz słoik po dosypaniu nowej partii, upewnij się, że ziarna nie są ciepłe po podsuszeniu — ciepło tworzy pod pokrywką kropelki wody.

I zostawiasz w spokoju. Nie mieszasz, nie podnosisz pokrywki co pięć minut, nie dolewasz płynu „na oko". Każde zajrzenie wypuszcza ciepło i wydłuża czas. Trzymaj najmniejszy ogień, jaki utrzymuje delikatne bulgotanie – jeśli bulgocze jak przy gotowaniu makaronu, temperatura jest za wysoka. Mięso wołowe dusisz półtorej do trzech godzin, wieprzowinę krócej, drób najkrócej. Pod koniec sprawdź, czy widelec wchodzi bez oporu, a sos zredukuj bez przykrycia.
by (120 points)

Your answer

Your name to display (optional):
Privacy: Your email address will only be used for sending these notifications.
...