Welcome to Freeweb-apps.info QtoA, where you can ask questions and receive answers from other members of the community.
0 votes
Do kotwienia użyj prętów stalowych wklejanych na kotwę chemiczną albo kształtek systemowych, jeśli producent je przewidział. Odległość kotwy od krawędzi bloczka nie powinna być mniejsza niż 6 cm, innej silikat wykrusza się przy wierceniu. Wierć bez udaru, na wiertło widiowe, i zawsze odpyl otwór - klej kotwiący nie wiąże z pyłem.

Dogęszczanie spoin - gdzie traci się nośność muru Silikat lubi zaprawę cementowo-wapienną, ale tylko wtedy, gdy spoina jest wypełniona na całej grubości. Zaprawa nakładana „na styk" z zewnątrz nie przenosi obciążeń i mur pracuje punktowo. Nakładaj zaprawę kielnią z zębami albo pacą do spoin, tak aby po dociśnięciu bloczka wycisnęła się po obu stronach. Nadmiar zbieraj od razu, nie po związaniu.

Spoinę pionową wypełniaj przed ułożeniem kolejnego bloczka, nie po. Wsuń zaprawę na pełną wysokość elementu, dociśnij bloczek i dopiero wtedy popraw krawędzie. Typowy błąd to dogęszczanie spoin po kilku godzinach - zaprawa już wiąże, a uderzenia młotkiem tylko rozluźniają ułożony element. Grubość spoiny poziomej trzymaj w granicach 10-12 mm, pionowej 8-10 mm; grubsza spoina obniża wytrzymałość muru bardziej niż brak jednego bloczka.

Typowy błąd to murowanie „na oko" i poprawianie dopiero przy sznurku rozciągniętym co kilka warstw. Sznurek pomocniczy wyznacza lico, ale nie zastępuje pomiaru. Drugi częsty problem to zbyt gruba zaprawa pod jedną stroną bloczka, żeby „naciągnąć" poziom. Taka warstwa po wyschnięciu pracuje i pęknie. Lepiej zdjąć bloczek, poprawić podłoże i położyć go od nowa, niż łatać różnicę zaprawą.

Drugi warunek to strefa. Zakłady w rozciąganej strefie przęsła to prosta droga do rysy. Przenoś je w rejony mniejszego momentu — nad podporami lub w strefie ściskanej. Jeśli nie da się tego zrobić, zwiększ długość zakładu o współczynnik dla strefy rozciąganej. Nigdy nie kończ zakładu dokładnie w miejscu, gdzie od strony podpory zaczyna się pełne zbrojenie rozciągane.

Pion sprawdzaj nie tylko na krawędzi, ale i na całej wysokości. Odchyłka 2 mm na pierwszym metrze to 2 cm na dziesiątym. Do tego dochodzi skręcenie ściany: górna krawędź może być pozioma, ale płaszczyzna przekrzywiona. Wykryjesz to, przykładając łatę pionową do ściany i patrząc pod światło. Jeśli widać prześwit w kształcie klina, mur wymaga korekty. typowy błąd to poprawianie wyłącznie ostatniej warstwy — wtedy cała ściana pozostaje krzywa, a tylko jej czubek wygląda dobrze.

Rozmieszczenie zakładów decyduje o tym, czy rysa w ogóle powstanie Zakłady nie mogą wypadać w jednym przekroju. Jeśli wszystkie pręty w danym przekroju są łączone w tym samym miejscu, dochodzi do kumulacji naprężeń i beton pęka wzdłuż zbrojenia. Rozmieszczaj zakłady mijankowo: w jednym przekroju łącz maksymalnie połowę prętów, a najlepiej co drugi pręt, przesuwając je o długość zakładu. Odstępy między sąsiednimi zakładami powinny być nie mniejsze niż średnica pręta i nie mniejsze niż 20 mm, żeby beton mógł swobodnie opływać pręty.

Montaż prefabrykatu jest prosty tylko na papierze. Element waży od kilkuset kilogramów w górę, więc potrzebny jest dostęp dla dźwigu lub ładowarki z osprzętem. Podparcie wstępne wykonuje się z reguły w dwóch punktach na końcach oraz w środku przęsła, jeśli producent tego wymaga. Zaprawę montażową układa się na oczyszczonym i zwilżonym podłożu, a element osadza się na zaprawie, nie na sucho. Najczęstszy błąd: montaż bez sprawdzenia poziomu i bez klinów dystansowych, co kończy się pęknięciem muru nad nadprożem albo zarysowaniem samego prefabrykatu.

Trzeci błąd to brak otuliny. Zakład przenosi siłę przez beton, więc jeśli pręt leży na deskowaniu albo na zbrojeniu innym prętem, nie ma czego przyczepność trzymać. Zachowaj otulinę z projektu, stosuj podkładki dystansowe i nie „podciągaj" prętów do góry, żeby zmieściły się w szalunku. Rysa przy zakładzie najczęściej idzie właśnie po śladzie pręta, który stracił otulinę.

Do cięć prostych wystarczy piła z brzeszczotem o drobnym zębie i ogranicznikiem kąta. Do otworów pod instalacje i skosów używaj szlifierki z tarczą diamentową - tylko na mokro albo z odciągiem, bo pył silikatowy jest drażniący. Najczęstszy błąd: docinanie bloczka na sucho bez podparcia. Element pęka w połowie, a odpadu nie da się już wykorzystać. Zawsze podłóż kawałek deski pod cały bloczek i prowadź narzędzie równo, bez dociskania na siłę.

Pamiętaj o dylatacjach: mur z silikatów pracuje termicznie i bez przerw dylatacyjnych co 8-12 m pęka na wysokości nadproży. Zostaw szczelinę, wypełnij ją materiałem sprężystym i zamknij kitem trwale plastycznym. To ta jedna czynność, o której większość zapomina, a która decyduje, czy ściana po dwóch sezonach nadal będzie prosta.image
by (120 points)

Your answer

Your name to display (optional):
Privacy: Your email address will only be used for sending these notifications.
...