Typowe limity wynoszą od 15 do 22 kilogramów dla fotelików montowanych z tyłu oraz od 15 do 18 kilogramów dla mocowanych z przodu. Nie chodzi jednak tylko o wagę. Liczy się też wzrost i długość nóg. Dziecko, które waży 14 kilogramów, ale ma długie nogi, może haczyć stopami o oparcie lub o koło. Zanim więc podejmiesz decyzję, zmierz dziecku wzrost i sprawdź, czy w foteliku jest jeszcze miejsce na kask. Kask zajmuje kilka centymetrów, a jego obecność często eliminuje foteliki zbyt ciasne.
Typowe błędy popełniane przy doborze smaru to stosowanie jednego uniwersalnego środka przez cały rok oraz smarowanie łańcucha bez jego wcześniejszego oczyszczenia. Uniwersalny smar w deszczu szybko się wypłucze, a w suchych warunkach zbierze tyle kurzu, że stanie się pastą ścierną. Drugi częsty błąd to nadmiar smaru — kropla na każde ogniwo wystarczy. Trzeci to smarowanie tylko zewnętrznych płytek, podczas gdy sworzeń i rolka pozostają suche. Jeśli po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów łańcuch nadal jest lepki od środka, to znak, że smar nie wniknął tam, gdzie powinien.
Typowe błędy to: moczenie całego łańcucha w nafcie, używanie myjki ciśnieniowej bez osłony, zbyt rzadkie smarowanie po myciu oraz stosowanie smarów w sprayu w nadmiarze. Pamiętaj, że łańcuch zużywa się głównie od środka, a nie od zewnątrz. Jeśli będziesz dbać o to, by smar nie został wypłukany, przedłużysz życie napędu i zaoszczędzisz na częstych wymianach.
Do czyszczenia używaj środków na bazie cytrusów lub łagodnych detergentów. Unikaj benzyn, rozpuszczalników nitro i silnych odtłuszczaczy przemysłowych – one błyskawicznie usuwają smar z wnętrza rolek. Jeśli już użyjesz odtłuszczacza, nie zostawiaj go na łańcuchu dłużej niż kilka sekund i natychmiast spłucz letnią wodą, a potem osusz i nasmaruj. Pamiętaj: im mniej środka dostanie się do środka ogniw, tym lepiej.
Nie polewaj – najpierw zrozum, gdzie jest smar Smar w łańcuchu znajduje się przede wszystkim w przestrzeniach między sworzniami a rolkami oraz między płytkami. Z zewnątrz widzisz tylko boki ogniw i rolki. Jeśli polejesz łańcuch obficie rozpuszczalnikiem lub odtłuszczaczem, ten dostanie się do środka i rozpuści smar. Dlatego zamiast moczyć łańcuch, skup się na czyszczeniu zewnętrznych powierzchni. Używaj szczotki o twardym włosiu, ale nie metalowej – metal może uszkodzić powłoki. Szczotkuj boki ogniw i rolki, nie polewając ich bezpośrednio preparatem. Środek odtłuszczający nanos na szczotkę, nie na łańcuch.
Po każdym montażu i demontażu sprawdź śruby. Wibracje poluzowują połączenia. Jeśli fotelik jest zdejmowany często, zaznacz sobie w pamięci, by kontrolować dokręcenie co kilka przejażdżek. Zwróć też uwagę na środek ciężkości. Fotelik z tyłu przenosi ciężar do tyłu, co odciąża przednie koło. Na podjazdach rower może się podnosić. Wtedy przesuń fotelik bliżej siodełka, jeśli to możliwe, albo zmień pozycję ciała. Z przodu dziecko zasłania widok i utrudnia kierowanie. Jeśli nie czujesz się pewnie, wybierz montaż z tyłu. Bezpieczeństwo zależy nie od tego, ile kilogramów wytrzyma fotelik, ale od tego, czy montaż jest stabilny, a Ty kontrolujesz rower w każdej sytuacji.
Po ustawieniu wysokości sprawdź przesunięcie w poziomie. Najprostsza metoda to pion spuszczony z rzepki kolana, gdy korba jest poziomo, a stopa stoi na pedale w naturalnej pozycji. Rzepka powinna wypadać nad osią pedału, z tolerancją kilku milimetrów w jedną lub drugą stronę. Jeśli kolano ucieka do przodu, dosuń siodełko do tyłu; jeśli zostaje za pedałem, przesuń je do przodu. Pamiętaj, że każda zmiana przesunięcia zmienia też odległość od pedału, więc po każdej korekcie wróć do sprawdzenia wysokości.
Jeśli używasz myjki ciśnieniowej, trzymaj dyszę z dala od łańcucha i napędu. Woda pod ciśnieniem wniknie w rolki i wypłucze smar skuteczniej niż jakikolwiek rozpuszczalnik. To samo dotyczy obfitego spłukiwania wodą z węża – strumień nie może być skierowany bezpośrednio w ogniwa. Najlepiej myć łańcuch na rowerze, ale z założoną osłoną lub po zdjęciu koła, by nie chlapać na tarcze hamulcowe.
Po myciu zawsze osusz łańcuch. Potrząśnij nim, przetrzyj szmatką, a jeśli masz kompresor, przedmuchaj ogniwa sprężonym powietrzem – ale z umiarem, żeby nie wdmuchnąć zanieczyszczeń w głąb. Następnie nałóż smar. Najlepiej robić to punktowo, na każdą rolkę, obracając korbą. Odczekaj kilka minut, aż smar wniknie, i wytrzyj nadmiar z zewnątrz. Dzięki temu smar zostanie w środku, a na zewnątrz nie będzie przyciągał brudu.
Osobno ustaw pokrętło z tyłu. System dopasowania ma objąć potylicę i docisnąć kask do głowy, a nie tylko musnąć ją z tyłu. Przy prawidłowym ustawieniu kask trzyma się nawet po rozpięciu paska pod brodą, choć oczywiście wtedy nie jest gotowy do jazdy. Paski boczne poprowadź tak, żeby tworzyły literę V pod uchem, z przecięciem tuż poniżej małżowiny.