Zanim sięgniesz po odstraszacze Sprawdź, czy gryzienie nie jest sygnałem bólu. Chomiki z przerośniętymi zębami, zapaleniem skóry wokół pyszczka albo problemami z pęcherzem moczowym często przywierają do prętów i skubią je mechanicznie. Jeśli zauważysz ślinienie, wyciek z nosa, krzywy zgryz lub zmiany na futrze, najpierw idź do lekarza weterynarii. Dopiero potem zajmij się środowiskiem.
Typowe błędy to karanie zwierzęcia, pryskanie wodą i głośne reagowanie. Chomik nie łączy tych bodźców z gryzieniem, a stres tylko nasila zachowanie. Nie pomaga też obkładanie prętów folią aluminiową czy smarowanie ich nieznanymi substancjami — chomik może je wylizać i się zatruć. Zamiast tego zwiększ czas aktywności: wypuszczaj zwierzę na wybieg z barierkami na kilkanaście minut wieczorem, codziennie o stałej porze. W klatce umieść kołowrotek o średnicy dopasowanej do gatunku — za mały wykrzywia kręgosłup, za duży jest nieużywany.
Futro wymaga też szczotkowania, ale nie codziennie. Wystarczy raz w tygodniu przejechać miękką szczoteczką o naturalnym włosiu po grzbiecie, zgodnie z kierunkiem włosa. Chomiki długowłose, jak syryjskie odmiany długowłose, mogą wymagać częstszego rozczesywania, żeby futro się nie kleiło. Szczotkowanie wykonuje się nad klatką lub w klatce, na wysokości, na której chomik czuje się pewnie. Jeśli zwierzak się wyrywa, lepiej przerwać i wrócić do tego następnego dnia niż zmuszać go do zabiegu.
Chomik waży kilkadziesiąt gramów i w dużej mierze składa się z wody, więc jej niedobór znosi szybciej niż u większych zwierząt. W praktyce oznacza to, że poidło musi być dostępne przez całą dobę, a nie tylko wtedy, gdy przypomnisz sobie o jego uzupełnieniu. Woda z miseczki w klatce szybko staje się brudna, bo chomik wchodzi do niej, wrzuca trociny i resztki jedzenia. Dlatego standardem są poidła z kulką, ale i one mają wady, o których warto wiedzieć wcześniej.
Gdy po dwóch–trzech tygodniach konsekwentnych zmian zachowanie nie słabnie, wróć do weterynarza i poproś o ocenę pod kątem chorób neurologicznych lub pasożytów. Uporczywe gryzienie prętów to rzadko kaprys — najczęściej efekt środowiska, które nie odpowiada potrzebom zwierzęcia.
Nie ustawiaj klatki przy kaloryferze, na parapecie od południa ani w przeciągu. Chomiki są wrażliwe na przegrzanie i nagłe zmiany temperatury. Optymalnie jest między 18 a 24 stopniami Celsjusza. W nocy zwierzę jest aktywne, więc klatka nie powinna stać w sypialni, jeśli przeszkadza ci szelest — chomik biega, kopie i gryzie bez względu na porę.
Sen chomika trwa kilkanaście godzin, więc nie budź go w dzień na siłę, żeby się "wyszalał". Aktywność przenieś na wieczór i noc, zgodnie z jego rytmem. Jeśli gryzienie występuje tylko w nocy, a klatka stoi w sypialni, problemem może być hałas i światło. Przenieś klatkę do spokojniejszego pomieszczenia albo zasłoń ją lekką tkaniną z jednej strony — nigdy całkowicie, bo potrzebna jest wentylacja.
Chomiki to zwierzęta wszystkożerne, ale ich zapotrzebowanie na białko jest znacznie wyższe niż u wielu innych gryzoni. W naturze żywią się nasionami, zielonymi częściami roślin, owadami, a okazjonalnie padliną. W domu najczęściej dostają mieszanki ziaren, które są zbyt ubogie w pełnowartościowe białko. Niedobór objawia się utratą masy mięśniowej, słabą sierścią, apatią i problemami z rozrodem. Nadmiar również jest groźny – obciąża nerki i wątrobę. Kluczowe jest więc nie tylko ile, ale przede wszystkim jakie białko trafia do miski.
Higiena w klatce to również czysta ściółka i brak resztek jedzenia. Mokra ściółka pod kołowrotkiem lub w kącie do spania to najczęstsza przyczyna problemów skórnych. Podczas sprzątania usuwa się tylko zabrudzone fragmenty, a resztę zostawia, żeby nie niszczyć zapachowego układu klatki. Nowa ściółka powinna być bezzapachowa i niepyląca. Świeże warzywa i owoce podaje się w małych ilościach i usuwa po kilku godzinach, bo fermentujące resztki przyciągają owady i wilgoć. Jeśli chomik ma przetłuszczone futro na grzbiecie lub widoczne łupież, to sygnał, że dieta jest zbyt tłusta albo klatka jest za rzadko czyszczona — wtedy zmienia się karmę i zwiększa częstotliwość sprzątania, zamiast kąpać zwierzę.
Najczęstszy powód to za mała klatka i brak zajęcia. Chomiki potrzebują co najmniej kilkuset centymetrów kwadratowych podłogi, a gatunki takie jak dżungarski czy syryjski — zdecydowanie więcej. Jeśli zwierzę ma tylko kołowrotek i miseczkę, gryzienie prętów staje się jedynym sposobem rozładowania energii. Zmień wystrój: dodaj drugi poziom, tunele, konary, kryjówki z kilkoma wejściami. Nowe przedmioty wprowadzaj pojedynczo, żeby nie przeciążyć zwierzęcia zapachem i hałasem.
Karmnik i poidło umieść na otwartej części klatki, z dala od legowiska. Świeża woda w poidle kulkowym musi być dostępna całą dobę, a miseczka z suchą karmą powinna zawierać mieszankę ziaren, nasion i granulatu, uzupełnianą codziennie. Warzywa i owoce podawaj w małych ilościach, a resztki wyjmuj po kilku godzinach, żeby nie pleśniały w podłożu. Nie dosypuj jedzenia na zapas — chomik gromadzi nadmiar w kryjówce i potrafi zepsuć zapasy, zanim je zje.